Schody się montują
Własnie wróciałm z budowy...
Obawiam się kolory schodów, bo te próbki, to zawsze są inne niż rzeczywistość, ale jest dokładnie tak, jak miało być. Panowie od rana walczą z montażem, planują skończyć stopnie jescze dziś, a barierki domontują pod koniec tygodnia. Pojadę tam jeszcze wieczorem ocenić całość pracy.
Spotkałam się również z wykonawca naszych balustrad, na balkonie w pokoju u Joli oraz na naszym sypialnianym oknie. Poczatkowo upierałam się,żeby balustrady wykonany były z profili, a nie z rurek, jednak przeszło tysiąz złotych różnicy w cenie zmienił moją decyzję. Balustrady będa jednak z rurek. Troszkę musze na nie jeszcze poczekac, bo termin realizacji to ok 3 tyodnie, ale ważne, żeby przed przeprowadzką to zrobić, bonie czyłabym się pewnie z 4 letnia Jolą w domu bez balustrad.
A ! I zaczęli nam zwozić zamówioną ziemię. Ta ubiegłoroczna, którą kupowaliśmy nie była zbyt dobrej jakości, poza tym, jak przewidywaliśmy, okrutnie "siadła" po zimie. Planujemy jeszcze sporo podsypać nasz ogródek, przed zasianiem trawy. Na moje oko ta ziemia jest ładna, nie gliniasta, bez śmieci, gruzu i kamieni, oby na niej trawka szybko rozła.
Komentarze