Co z tymi schodami ?
Moim kolejnym dylematem sa schody...
Moje błyskawiczne chłopaki na budowie, od poniedziałku zabieraja sie za strop i juz dopytują co ze schodami. Oczywiście byłam przekonana co do schodów lanych, ale teraz mam watpliwości (jak zwykle)
Podobaja mi sie lite chody, bez prześwitów, takie jak ma np. szyszkowo( równiez w opałku) . Lubie , gdy schody sa stabilne, wygladajace na bardzo trwałe, bo na innych czuje sie nie pewnie i nie wyobrazam sobie stapać po nich codziennie.
Oczywiście wszystko rozbija sie o pieniądze, ciągle słyszę, że nie ma sensu wyżucac pieniedzy w beton na schody, skoro można zrobic schody całe z drewna
Jakie Wy macie odczucia? Jest sens lać schody, czy tez nie.
Rano na budowie murowanie było praktycznie skończone
(fotki wkleje wieczorem jak wróce do domku - teraz ciężko pracuje )
Komentarze